All grey everything

"Zwlekanie jest nie tylko złodziejem czasu; ono jest złodziejem życia" B.TRACY Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny

Wróciłam do siebie. Mam się coraz lepiej, a może już nawet całkiem dobrze. Wszystko wskazuje na to, że potrzeba twórczego życia nie pozwoli mi się dłużej bezproduktywnie odcinać od świata. I że tylko dalsza praca nad realizacją swoich najważniejszych planów może przywrócić mój ulubiony życiowy zapał do dawnego poziomu. Obiecałam sobie, że będę tutaj częściej. Tęskniłam, Blogu!

27.08.2015 u rebellook przeczytałam, że "to takie niepijarowe marudzić i się złościć". Hasło to wydało mi się na tyle istotne dla pracy przy blogu, że zapisałam je sobie jako jedną z wielu krótkich inspirujących notatek. Kilka razy do niego wracałam z bardzo różnym nastawieniem. W roboczych wersjach postów miałam pod nim kilka zdań głębokiego sprzeciwu, kończących się wykrzyknikami. Moje silne, bardzo złe emocje, związane z poczuciem niesprawiedliwości na świecie, niezadowoleniem ze swoich życiowych postępów, trudnymi zdarzeniami rodzinnymi i towarzyskimi, jako jedyną drogę walki z problemami (a raczej: prozą życia), wybierały właśnie bierne złoszczenie się, narzekanie i smucenie. Musiało minąć sporo czasu zanim przybiłam rebellook wirtualną piątkę za te słowa. Bo jeśli coś ma iść dobrze, to pozytywne zaklinanie rzeczywistości tylko temu pomoże. Obrażenie się na cały świat z głośnym tupnięciem może co najwyżej wywołać uśmiechy politowania, i to u osób, którym najmniej na nas zależy. Cieszę się dziś, że żadnego z tych zdań nie opublikowałam. Teraz jestem silniejsza i mądrzejsza, z wielką chęcią zadbania o swoją markę. Dobry pr mi się jeszcze przyda;-) Dzięki rebellook!

Po całych garściach otrzymanej życzliwości, po wiadomościach pełnych troski i otuchy, ze świadomością, że kilka osób czeka na mój powrót do wirtualnego świata - nie mogłam odkładać publikacji tego posta ani minuty dłużej! Jest 3 grudnia - świetna data na rozpoczęcie swojego wewnętrznego nowego roku i wdrożenie w życie pierwszych wielkich postanowień. Trwający długie tygodnie proces naprawczy Marty - dziś się materializuje. DZIĘKUJĘ za każde ciepłe słówko!

06

pion (11)

pion (8) Marta Guzowska All grey everything 208_

W grudniu chcę się skupić na recenzji kilku książek, które w ostatnim czasie okazały się dla mnie szczególne pomocne i ciekawe. Ich tematyka jest tak różnorodna, że zaczynam zastanawiać się nad swoim gustem, który może wydawać się całkowicie niewyklarowany. Pomijając jednak nieistotną teraz kwestię kategoryzacji - wymienię kilka zróżnicowanych, ale szczególnie ciekawych tytułów, które zrobiły dla mnie dużo dobrego. Mój umysł potrzebował (i ciągle potrzebuje) wartościowej pożywki - więc dosłownie połykam kolejne papierowe egzemplarze, bez przerwy znoszone do domu. Zastanawiam się, czy istnieją w tej kwestii jakieś granice przyzwoitości?..

Wiem, że nie ma lepszego czasu na czytanie niż nieco przydługie jesienne wieczory. Prawie całkowicie zatrzymane życie przyrody i nieprzyjazne nastawienie pogody do żywych organizmów wpływa na spowolnienie naszej percepcji. Mniej nam się chce udzielać społecznie, opuszczać domową strefę komfortu, a kubek z herbatą w pakiecie z kocem, książką, czy filmem na dvd wydaje się wprost idealnym przepisem na wieczór. Częściej stawiamy teraz na spokojną, kameralną atmosferę, dbamy o przytulność otoczenia i towarzystwo najbliższych osób, z którym czujemy się szczęśliwi. Chcemy zregenerować umysł i ciało, chcemy czuć się zaopiekowani. Wraz z końcem roku chcemy przemyśleć minione miesiące i wysnuć wnioski dla lepszego jutra, chcemy zbudować siłę i odważyć się na nowe kroki, podjąć ważne decyzje, rozpocząć nowe wyzwania. Poprawka: JA CHCĘ tego wszystko. Ale jeśli z podobną nostalgią przeżywacie trwającą jesień lub podobnie jak ja uważacie, że książka jest zawsze dobrym pomysłem na prezent, to kolejne posty mogą okazać się szczególnie inspirujące. I w temacie rozwoju osobistego, i w temacie prezentowego przewodnika. Moje główne potrzeby oscylują teraz przy kwestiach motywacyjnych, dlatego książki traktuję jak inwestycję w siebie. Dodatkowo pobudzają moją chęć do pisania i odruch kreatywnego myślenia - co przy podjętych przeze mnie decyzjach - jest szczególnie pożądane.

Na szczęście - blog lifestylowy ma tę cudowną własność, że przy tworzeniu wpisów nie trzeba podcinać skrzydełek swojej kreatywności, bo ich tematyka ma prawo naturalnie dostosowywać się do bieżących nastrojów, potrzeb i gustów. Teraz czytam. Jeśli zacznę robić coś innego - napiszę o tym.

Marta Guzowska All grey everything 3

"Elementarz Stylu" Kasi Tusk będzie pierwszą recenzją mojego wielkiego powrotu. Nie rozumiem zupełnie złego nastawienia do tej książki i chcę zdementować wszystkie kiepskie głosy, które do mnie trafiły na jej temat. To najlepsza książka polskiej blogerki, jaką miałam w dłoniach - a miałam wszystkie.

wełniany płaszcz: Massimo Dutti (ubiegłoroczna kolekcja) | sukienka: Massimo Dutti (link) | półbuty: Gino Rossi (obecnie na wyprzedaży: link)

zdjęcia: Magda Kutc www.facebook.com/whitepicture