Bałamutka

Można zakochać się w t-shircie. Dla mnie wystarczy, że jest przyjemny w dotyku, wie jak podkreślić atuty, pasuje do mojego charakteru oraz zapewnia poczucie swobody. Dobra jakość materiału oraz pielęgnowanie więzi przez jego odpowiednią konserwację gwarantuje, że zostanie ze mną na długo. Daję się bałamucić, inwestuję, ale tylko w najlepsze egzemplarze. 

Jestem dorosłym, doświadczonym, świadomym konsumentem. Ileż razy rozczarowały mnie sieciówkowe koszulki możecie się tylko domyślać, przypominając sobie własne nieudane zakupy. Po kilku porażkach doznałam olśnienia, że inwestycja w jakość opłaca się również (a raczej - przede wszystkim) na płaszczyźnie elementów bazowych. Poradniki o slow life, świadomej konsumpcji, minimalizmie w połączeniu z przełajowymi doświadczeniami konsumenckimi zrobiły ze mną, moim wizerunkiem, domem, szafą wiele dobrego. Jestem bowiem na etapie życia, kiedy zdecydowanie większą frajdę daje mi kupno świetnej jakości t-shirtu niż unikalna, charakterystyczna, a przez to sezonowa, zdobycz ubraniowa. Oceniam to jako znaczny postęp. Własny komfort i wygodę stawiam teraz ponad lansowane trendy i stylistyczne zalecenia. Na ogromnym rynku odzieżowym uparcie szukam przemyślanego i zdefiniowanego wcześniej ideału, dlatego zawsze sprawdzam skład na metkach i nie chodzę na kompromisy. Dzięki temu dziś moje ubrania są odwzorowaniem moich bieżących potrzeb, gustu i nastrojów.

Poniżej typowa Marta, w typowym codziennym ubraniu. Jeansy z grubej i sztywnej bawełny z wysokim stanem to mój ulubiony krój wszech czasów. T-shirt marki Tyszert to świeży hit na moim wieszaku, ale jest reprezentatywnym przedstawicielem grupy produktów, które mają w sobie wszystko, co lubię. Spełnił moje nienegocjowalne zakupowe wymogi stawiane tego typu odzieży, czyli jest bawełniany, dobrej jakości, miły w dotyku, w jednolitym bazowym kolorze. A dodatkowo spełnia moje kryteria ekstra, czyli jest polskiej produkcji i ma nieprzeciętną formę ("to coś", charakter, smaczek), tu akurat w postaci głębokiego dekoltu na plecach.

To najbardziej kobiecy, najwygodniejszy, najbardziej charakterny bazowy t-shirt, jaki widziałam! Bardzo polecam.

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert7

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert7

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert1

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert2

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert3

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert4

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert8

Marta Guzowska_lifestyle blog_tyszert9

Levi's 501 lumpeks (dostępne też tutaj)| t-shirt tyszert model bałamutka