mswindows.org cheap office-professional-plus-2016 key
dsc_3241a

01

Czerwiec

Rzym – co, gdzie i za ile?

Przewodnikowych informacji nie zaoferuję, bo jest ich mnóstwo w książkach i w specjalistycznych artykułach. Plany na tygodniowe, weekendowe, nocne zwiedzanie Rzymu napisali już wszyscy, dużo mądrzejsi ode mnie, podróżnicy. A nie chcę robić z siebie specjalisty od Rzymu po spędzeniu w nim tygodnia. Ale będę czuła się doskonale, jeśli moja drobna, praktycznie zdobyta wiedza kiedyś komuś coś ułatwi. Sama z takiej lifestylowej blogowej wiedzy korzystam i czuję, że rewanż jest naturalny. Dzisiejszy post jest owocem tego założenia. Jeśli planujecie zobaczyć kiedyś Wieczne Miasto – postaram się trochę pomóc. Naszkicuję, jak wyglądał nasz, blisko tygodniowy wyjazd, a wy sami zdecydujecie, czy ta wiedza jest wam do czegoś potrzebna.

projekt-bez-tytulu-14

24

Maj

sukienka w kwiaty | Rzym, Włochy

Dzisiaj strój pewnego wiosennego dnia sfotografowany na tle pięknego Rzymu. Sukienka w kwiaty na wiosnę i lato to popis szalonej oryginalności, wiem. Ale jestem tak zadowolona z mojego świeżego sieciówkowego nabytku, że zapragnęłam się w nim pokazać internetowi.

Myślę, że w kolejnym poście skupię się już na samym mieście, a nie na sobie ;-) Bo na przewodnikowy post czeka kilka osób.

projekt-bez-tytulu-10

22

Maj

bieliźniana sukienka i wełniany sweter | Rzym, Włochy

Przed chwilą wróciłam z Rzymu. Zrobiliśmy sobie z Matim sześciodniową majową randkę na południu Europy <3 To zdanie brzmi tak idealnie, że z trudem do mnie dociera.

26

Październik

Read more
dsc_1241a

19

Październik

Zachęta Narodowa Galeria Sztuki

Zachęcam do odwiedzin Zachęty. Zwłaszcza teraz – jesienią, kiedy długie spacery są coraz trudniejsze, kiedy wiatr i deszcz wpychają do ogrzewanych pomieszczeń. W minioną sobotę spacer po Ogrodzie Saskim skończyliśmy szybciej niż zakładaliśmy i frajdę przyniosło nam dopiero wbiegnięcie do ciepłego gmachu Galerii. Spędziliśmy tam kawał soboty.

dsc_2254a

18

Październik

Neon Muzeum

Żeby przeżyć jesień z wysoko uniesioną głową, uatrakcyjniam ją sobie wszystkimi dostępnymi sposobami. Miniony weekend spędziliśmy na spontanicznej wycieczce do stolicy. Poznaliśmy Soho Factory. A w nim m.in. Muzeum Neonów. Ciepło kolorowych świateł, poprzemysłowa zabudowa kompleksu, wszechobecne retro akcenty – składają się na niepowtarzalny artystyczny klimat, za którym przepadam. 

DSC_0893a

30

Wrzesień

Gdańsk na weekend – gdzie spać, zjeść, pójść

Nie samym #BFGdansk bloger żyje! Musi też gdzieś spać i coś zjeść. Korzystając z faktu, że dopiero co przetestowałam Gdańsk jako weekendowy punkt wypadowy – dzielę się kilkoma fajnymi punktami na planie miasta. Dzięki nim weekend poza domem spędziłam w dużym komforcie i przyjemności.

DSC_0357a

29

Wrzesień

Blog Forum Gdańsk 2016 #BFGdansk

Zaplanowałam, że napiszę najlepszy w internecie reportaż z minionego właśnie Blog Forum Gdańsk. Z szacunku do rangi konferencji. Z szacunku do pracy organizatorów, prelegentów, gości paneli dyskusyjnych, chcących przenieść na nas swoją wiedzę, partnerów, oraz współuczestników, będących kapitałem ludzkim tego przedsięwzięcia. Jestem podekscytowana i będzie to czuć w wielu zdaniach, więc jeśli jesteście przeczuleni na zdrobnienia i zachwyty – obejrzyjcie, proszę, chociaż zdjęcia – przez dwa dni dźwigałam lustrzankę, żeby załączyć tutaj swoje unikatowe spojrzenie na tę imprezę. Obiecałam też kilku czytelnikom, że napiszę, o co w #BFGdansk właściwie chodzi – po co się tu przyjeżdża i co robi. Reportaż stał się więc zlepkiem kilku moich komunikatów do różnych grup społecznych, z różnych perspektyw patrzących na to wydarzenie. Subiektywizmom i emocjom nie będzie końca, ale mam przecież do nich pełnie praw na swoim blogu.

DSC_9757a1200

18

Wrzesień

palmiarnia poznańska

Zabrakło nam dziś ciepła. Poszliśmy więc do tropikalnej palmiarni. Pobawiliśmy się Nikonem, nacieszyliśmy oczy odcieniami zieleni i wyjątkowymi okazami moich ulubionych sukulentów.

Zdjęcia wyszły nam tak dobre, że naszą wizytę postanowiłam ubrać tylko w fotorelację.

DSC_8449a

08

Wrzesień

Najlepsze śniadania w Toruniu – Moose Restaurant

Chyba o niczym nie pisałam na blogu częściej, jak o tym, że wielbię celebrowanie śniadań ponad wszystkie inne codzienne okoliczności. Nic w tej kwestii się nie zmienia, a dodałabym nawet, że nabiera mocy, gdy mogę się dzielić nimi z Miłością Życia. Charakter weekendowych rytuałów staje się jeszcze bardziej slow od kiedy uczymy się parzyć kawę w Chemexie. Pomijając teraz domowe rozwlekłe schematy – zdarza nam się wstać o świcie na spacer, kiedy miasto jest zupełnie puste (ten post), a po nim naturalnie porządnie zgłodnieć. Wtedy marzymy o śniadaniowni z prawdziwego zdarzenia, która zechce nas ugościć i nakarmić (o 8 w niedzielę naprawdę nie jest łatwo taką znaleźć). Na naszej drodze stanął ostatnio Moose Restaurant (nie tylko na drodze, ale też na wysokości zadania). I zrobił nam śniadanie, jakie najbardziej lubimy!