denim dress #2

Jeśli jakiś trend może istnieć wiecznie, wróżę to właśnie denimowi. Co sezon powraca sfokusowany na inną część garderoby, na inny jej krój, bądź kolor, ale ciągle pozostaje tak samo praktyczny, klasyczny, uniwersalny. Na dzisiejszych zdjęciach - kolejny argument za istnieniem mojej jeansowej miłości. Poza boyfriendami, ogrodniczkami i szortami, mój gust w pełni definiują jeansowe sukienki. 

Ten prosty egzemplarz, w minimalistycznym, geometrycznym kształcie, o doskonałym niebieskim odcieniu indygo, znalazłam w Zarze (tutaj). Asymetryczny tył wyróżnia ją z tłumu, przyciąga spojrzenia, nie odzierając ogólnego wrażenia z prostoty. Połączenie jej z Birkenstockami - ulubionymi butami sezonu - tworzy moją doskonałą parę na wszelkie nieformalne okoliczności. Rano robiliśmy zdjęcia produktowe dla evrēe® (klik) na dnie prawie wyschniętej Wisły, w ciągu dnia biegałam w niej po mieście za codziennymi obowiązkami, żeby finalnie spędzić w niej miłe popołudnie z Rodzinką. Zbudowała miłe wrażenie, że to jedno z najwygodniejszych ubrań, jakie miałam na sobie! Tylko Babcia nie może pojąć fenomenu współczesnych niewykończonych i nieudanych ubrań...

15_08_20_001

15_08_20_007

15_08_20_012

15_08_20_013

15_08_20_016

15_08_20_014

15_08_20_017

15_08_20_015

15_08_20_018

15_08_20_019

15_08_20_022

15_08_20_021

15_08_20_032

15_08_20_034

15_08_20_044

15_08_20_020

15_08_20_045

15_08_20_042

15_08_20_038

15_08_20_037

15_08_20_035Zdjęcia: Kinga i Marcin Malinowscy whiteberry.com.pl