Książki o Skandynawii #hygge

Fascynacja wszystkim, co skandynawskie, zauważalnie się rozwija. Już nie tylko skandynawski design zachwyca świat.

Zapragnęliśmy poznać i zaimportować kompleksowy styl życia najszczęśliwszych ludzi na świecie.

Jestem skandynawską pasjonatką. Wzdycham do niekończących się podróży po północnej Europie, marzę o znamienitych klasykach skandynawskiego domowego designu, chcę chodzić w skarpetach z owczej wełny i butach Acne, kupuję kubki skandynawskich marek, najbardziej inspirują mnie kopenhaskie mieszkania. W cv jako zainteresowania mogłabym wpisać Skandynawię. Okazuje się, że wcale nie jestem wyjątkowa.

Na polskim rynku tylko tej jesieni ukazały się trzy skandynawskie książki, które błyskawicznie zyskały popularność. Kupuję je wszystkie. Dla rozwijania wiedzy o świecie. I o sobie.

Szepnę Wam o nich trzy słowa.

∗∗∗

∗∗∗

Kajsa Kinsella "Nordicana. Za co kochamy Skandynawię"

Nordicana to ogólne, ubrane w przyjazną formę kompendium wiedzy o Skandynawii. To jej esencja podzielona na sześć tematycznych rozdziałów: Mity i tradycje, Naturalnie skandynawskie, Skandynawski design, Jedzenie i świętowanie, Symbole kultury i Skandynawska architektura. To zbiór skojarzeń, oczywistych haseł na temat Północy. Każde hasło ujmuje ilustracja i jedna strona tekstu. Nienachalnie, efektownie i czytelnie. Są tu renifery i psie zaprzęgi, zorza polarna, topowe skandynawskie modele butów i plecaków, swetry i skarpetki z owczej wełny, ogrody Tivoli, kolorowe letnie domki, szwedzki stół, ikony użytkowego designu, bułki z cynamonem, Muminki, Jo Nesbo. I cała reszta! Jako osoba kochająca dotąd Skandynawię czysto intuicyjnie - zrobiłam sobie wielką przyjemność systematyzując podstawową wiedzę na jej temat. To świetny prezent także dla dzieci szkolnych.

∗∗∗

Michael Booth "Skandynawski raj. O ludziach prawie idealnych"

W tytule tej książki najistotniejsze jest słowo prawie. Jest to bowiem bardzo subiektywny, szczery reportaż o Skandynawii, która w wyobrażeniach większości wykreowana jest jako utopijna część Europy. Michael Booth, ironiczny Brytyjczyk, sprzedaje w swojej książce masę nieoczywistych, nie zawsze kolorowych ciekawostek z życia społeczeństw, które zaskakująco okazują się mieć pewne wady. Dla mnie bardzo istotne jest to, że książka nie mówi o Skandynawii jako wielkim, jednolitym tworze gdzieś na północy globu, tylko rozdziałami, niezależnie omawia specyfikę Danii, Islandii, Norwegii, Finlandii i Szwecji. Doskonale edukacyjna i uświadamiająca pozycja!

hygge-ksiazki_marta-guzowska_lifestyle-blog_skandynawia

Walczę o świadome, w pełni satysfakcjonujące życie, w swoim rytmie i na swoich zasadach, z miejscem na pielęgnowanie rzeczy najważniejszych. Dbam o siebie, swój komfort, nastrój i emocje. Coraz więcej chcę przeżywać, coraz uważniej chcę żyć. Sukcesywnie buduję kolejne filary swojego wymarzonego, prostego, szczęśliwego życia. Zupełnie intuicyjnie. W zgodzie ze sobą, ufając przeczuciom, nie ulegałam schematom i presjom.

Do niedawna nie miałam pojęcia, ze moje potrzeby, ulubione sytuacje, wdrażane w codzienność działania da się nazwać. Nigdy o to nie zabiegałam, nie próbowałam znaleźć dla siebie nurtu/ idei/ definicji.

Jednak przez regularne pogłębianie wiedzy, przez szukaniu inspiracji, przez pożeranie kolejnych publikacji - co bardzo lubię - okazało się, że A) wyraźnie czerpię z założeń minimalizmu, B) praktykuję slow life i C) uprawiam hygge... Okazało się, że moje szczęście jest nazwane i zdefiniowane.

HYGGE

To duńskie słowo jest kluczem dzisiejszego postu. Można próbować przetłumaczyć je na polski, używając przymiotników - przytulny, nastrojowy, bezpieczny, klimatyczny, ciepły. Jednak znacznie ograniczają one znaczenie hygge, które jest raczej kompleksową filozofią, manifestem szczęśliwego, komfortowego życia.

Hygge jest uwielbiane i obsesyjnie praktykowane przez Duńczyków. Autorzy w celu zobrazowania pojęcia odwołują się do naszej wyobraźni, indywidualnych emocji, które ciężko zamknąć w uogólniających słowach. Hygge to błogie chwile ciepła i bezpieczeństwa, to przepełniające uczucie szczęście. Może je wyzwolić zimowy mroźny wieczór spędzany z przyjaciółmi na jedzeniu, czy graniu w gry planszowe lub popołudnie pod kocem z herbatą i książką lub chwile przy kominku po dniu spędzonym na nartach z kochanym człowiekiem. Czujecie? ;-) Każdy musi znaleźć swój sposób na wprowadzenie się w tak doskonały stan relaksu i komfortu. Atrybuty najprościej kojarzone z hygge to świece, koce, wełniane skarpety i swetry, słodycze, ciepłe jedzenie, herbata, kakao, ciasto wyrastające w piekarniku, kominek, dom. Hygge to swojskość, proste i raczej tanie atrakcje; jest dobre dla domatorów, introwertyków; lubi rękodzieła, jest bliskie natury; stawia na wygodę; zachęca do przyjemnego aranżowania codzienności, do skupiania się na wartościowych drobiazgach. Swoją kumulację osiąga w czasie Świąt Bożego Narodzenia, kiedy szczególnie dba się o rodzinny beztroski nastrój. Hygge to piękne w znaczeniu słowo (choć fatalnie brzmi).

∗∗∗

Meik Wiking "Hygge. Klucz do szczęścia"

Pan Wiking to dyrektor Instytutu Badań nad Szczęściem w Kopenhadze, jego książkę można potraktować jak pozycję naukową. To najciekawsza i najpiękniejsza książka naukowa jaka wpadła mi ręce! Zawiera najprawdziwsze badania duńskich naukowców nad społecznym szczęściem. Badania są ujęte w liczbach, na wykresach i grafikach. W jaki sposób mierzy się szczęście? Na przykład ilością sprzedawanych świec, słodyczy, analizą godzin wychodzenia z pracy, sposobem spędzania czasu w ciągu dnia, itp.

∗∗∗

Marie Tourell Soderberg "Hygge. Duńska sztuka szczęścia"

Marie przeprowadza badanie-wywiad na mieszkańcach swojego kraju prosząc ich o indywidualne zdefiniowanie hygge. Niezwykle inspirujące i otwierające oczy!

"chwile hygge to przebłyski codzienności, które nas uszczęśliwiają"

hygge-ksiazki_marta-guzowska_lifestyle-blog_skandynawia8-customhygge-ksiazki_marta-guzowska_lifestyle-blog_skandynawia2-custom

hygge-ksiazki_marta-guzowska_lifestyle-blog_skandynawia4-custom

hygge-ksiazki_marta-guzowska_lifestyle-blog_skandynawia5-custom

hygge-ksiazki_marta-guzowska_lifestyle-blog_skandynawia1-custom

hygge-ksiazki_marta-guzowska_lifestyle-blog_skandynawia6-custom

Porównanie. Którą wybrać?

Obie są przepięknie wydane, zachwycają wizualnie od pierwszego spojrzenia. To nie są poradniki. Nie dają gotowych przepisów, nic nie każą. Nienachalnie zaznajamiają z pięknym pojęciem i inspirują do odnajdowania radości w swoim otoczeniu, wśród prostych rzeczy. Nie potrafię powiedzieć, która podoba mi się bardziej. To rożne formy ujęcia jednej filozofii, która ma zainspirować do uważniejszego życia. Szczęście to tak delikatne i indywidualne hasło, że ciężko wypisać na nie receptę;-) Samo czytanie tych książek połączone z piciem herbaty w łóżku wprowadza w tytułowy nastrój. Ja jestem rozczulona.