Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem

Mam tu naprawdę dobrą książkę motywacyjną na nowy rok.

Już tytuł sugeruje, że w książce czekają na nas drogocenne informacje o sekretach ludzi, którym się udało. Wizja ich poznania jest kusząca.

Hasła przewodnie, które mogę przypisać do tej książki, to zarządzanie czasem, kształtowanie nawyków, rzeczy ważne, ale nie pilne, rytuały, rutyna, silna wola, wydajność. Tak, to poradnik o zarządzaniu czasem.

Książka składa się z trzech zasadniczych rozdziałów:

  • Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem? - i na nim się dziś skupię
  • Co ludzie sukcesu robią w weekend?
  • Co ludzie sukcesu robią w pracy?

Autorka skupia się na ww trzech strategicznych obszarach życia, które można łatwo przemyśleć i zmodyfikować, aranżując nowy czas na rzeczy dla nas ważne, a zaniedbywane.

Moją ulubioną część stanowi dodatek pięćdziesięciu wskazówek, jak lepiej zarządzać czasem, który kompaktowo zbiera wszystkie przemyślenia autorki wspomniane w publikacji. Takie kompendium w formie listy to idealny materiał do regularnego przypominania sobie hasłowych wskazówek.

Wiedza na te tematy zajmuje zaledwie 168 stron - do przeczytania w dwa wieczory.

Standardowo pozakreślałam najlepsze zdania książki - co pomaga nie tylko w przygotowywaniu tej recenzji, ale też w powrocie do najistotniejszych, motywujących mnie zdań. Wszystkim polecam traktowanie książek motywacyjnych jako osobistego podręcznika z ćwiczeniami, nieograniczanie w nich swojej ekspresji, wchodzenie z czytaną treścią w interakcję. Wszak dla pobudzających inspiracji po nie sięgamy.

Książka opiera się na studiach przypadków ludzi sukcesu, z którymi rozmawiała autorka, oraz jej klientów, którym pomagała w przeorganizowaniu kalendarzy w celu poprawy ich wydajności. W tym celu badani spisywali przez krótki okres czynności, które wykonywali w ciągu dnia, analizowali je wspólnie z autorką i znajdowali wiele utraconych godzin, które zaczęli lepiej wykorzystywać.

Osobiście jestem na pierwszym etapie wprowadzania zaleceń autorki w życie, a więc od kilku dni spisuję dokładnie czynności, które wykonuję w ciągu dnia. Opisane przypadki naprawdę zapracowanych ludzi przekonały mnie na tyle, że poddałam się zaleceniom przeorganizowania. Wstydzę się, że dotychczas intuicyjnie nie zaczęłam ich stosować, marnując dużo czasu, który miałam do rozdysponowania.

Poradniki motywacyjne nie zmieniają życia po przeczytaniu. Poradniki motywacyjne przypominają rzeczy oczywiste w czasie, w którym tego potrzebujemy. Sięgając po tę samą książkę na różnych etapach życia - wyciągam z niej innej wartości. Małe pobudzające myśli, drobne codzienne modyfikacje, chęć wprowadzenia zmian w życie, poznawanie siebie, ustalanie priorytetów, podnoszenie świadomości - to wymierne skutki czytania takich książek, a one już realnie potrafią zmieniać życie.

A więc...

co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem?

Idea wynosząca poranki na piedestał skutkuje znajdowaniem czasu na rzeczy ważne, ale nie pilne. Czyli głównie takie, które nie wynikają z odgórnych założeń służbowych, nie są natychmiast przez nikogo weryfikowane, ani nagradzane. Dotyczą tematów związanych z dbaniem o siebie (rozwój osobistym, duchowy, zdrowie, aktywność fizyczna), pielęgnowaniem relacji (z partnerem, dziećmi, przyjaciółmi) i rozwijaniem kariery (studia, planowanie strategii, indywidualne projekty).

"Najlepsze poranne rytuały to takie czynności, które nie są obowiązkowe i mogą zostać wykonane w różnych porach dnia. (...) które wykonywane regularnie przynoszą długotrwałe pozytywne rezultaty"

W codziennym zabieganiu, przy złej organizacji brakuje czasu właśnie na tematy prywatne, które nie mają statusu pilne i przez to są zaniedbywane. Intymny czas dla partnera, zabawa z dzieckiem, ćwiczenia - to tematy, których miejsce plasujemy po obowiązkach służbowych lub innych, wynikających ze sztywnego grafiku. Ze względu na to, że możemy je wykonać o różnych porach dnia - delegujemy je na później, które nie nadchodzi lub nie pozwala na pełne, efektywne zaangażowanie.

"(...) jeśli będziesz czekać do końca dnia, żeby zrobić coś ważnego, ale nie pilnego - takiego jak ćwiczenia, modlitwa, czytanie, rozmyślania nad własną karierą albo rozwojem swojej firmy czy po prostu spędzenie cennych chwil z rodziną - to prawdopodobnie tego nie zrobisz. Jeśli chcesz coś zrobić, to od tego musisz zacząć."

Poranna moc ma związek z pokładami silnej woli, które zmniejszają się wraz z nadużywaniem jej w ciągu dnia. Dlatego, na przykład, odstępstwa od diety popełnia się wieczorami, a nie rano ;)

"Zawsze znajdzie się powód, żeby zrezygnować z treningu o 16.00, i zazwyczaj jest to dobry powód."

Mądre zaplanowanie i wykorzystanie poranków to zdecydowanie hasła dla mnie, bo umiem dobrze żyć tylko wtedy, gdy jestem wyspana, gdy jest jasno za oknem, gdy w grafiku nie mam przytłaczającej listy zadań. Zaplanowanie na poranek ważnych rzeczy praktycznie chroni je przed brakiem realizacji, bo ryzyko wypalenia mojej silnej woli wraz z upływem dnia jest ograniczone jest do minimum.

"Zanim reszta świata zasiądzie do śniadania, ludzie sukcesu mają już na swoim koncie pierwsze codzienne zwycięstwa, dzięki którym ich życie nabiera takiego kształtu, jakiego sobie życzą."

Ten post to wstęp do ćwiczeń z produktywności i zarządzania czasem, które chcę wykonać na podstawie opisywanej książki. Za miesiąc chcę podzielić się swoimi wrażeniami i efektami. Obnażę swój grafik i zanotowane postępy.

Mój poranny nawyk, który chcę wprowadzić wiąże się z ćwiczeniami w domu. To bardzo popularne hasło o tej porze roku, więc łatwo znaleźć wszelkiego typu wyzwania, które motywują i pomogą. Ale tym razem chcę do ćwiczeń podejść zadaniowo, obmyślić plan i strategię, wkomponować je świadomie w plan dnia, dobrze przeanalizować swój przypadek, podejść do siebie ciepło i troskliwie, nie zarzucić powtarzanym w kółko muszę. W tym celu solidnie uruchamiam świadomy proces wyrabiania nawyku, nie ulegając nagłemu zrywowi entuzjazmu.

"Większość dyrektorów wyższego szczebla (...) przyznała, że odbywają regularne treningi. (...) To wszytko są przykłady osób, które naprawdę są bardzo zajęte. Skoro więc potrafią wygospodarować czas na ćwiczenia, to musi to być coś ważnego, a jeśli robią to rano, to musi istnieć ku temu jakiś powód. Rzeczywiście, pewne badania wykazały, że poranne ćwiczenia dają większe korzyści niż trening o innych porach dnia. (...) tuż po obudzeniu organizm człowieka uwalnia hormony stresu, a poranne ćwiczenia pomagają temu przeciwdziałać."

Chciałabym, żeby ćwiczenia stały się moim przedśniadaniowym rytuałem. A Ty o czym myślisz?

Plan działania w temacie wyrabiania porannej rutyny zamyka się w pięciu punktach, które analizuje autorka. Może znajdziesz tu inspirację dla siebie.

  1. Zapisuj, co robisz. Przez tydzień. Tak często i dokładnie jak się da. Następnie określ jednoznacznie ile czasu potrzebujesz na dane czynności (Podpowiedź: jeśli masz 15 min na prysznic, to właśnie tyle potrwa, jeśli masz tylko 5 min, to... dokładnie tyle potrwa). Wartościowe jest na tym etapie przestawienie myślenia, że wszystko, co robisz, to kwestia twoich własnych wyborów, nie przymusu.
  2. Wyobraź sobie swój idealny poranek i go opisz - to pozwoli zauważyć, których czynności w codziennych porankach ci naprawdę brakuje (pomysły podsunięte przez autorkę obrazuje poniższe zdjęcie ↓)
  3. Zaplanuj logistykę - musisz to zrobić samodzielnie, uwzględniając indywidualną specyfikę zajęć
  4. Wyrób sobie nawyk (*kryzys pojawia się około trzynastego dnia *otaczaj się ludźmi, którzy cię wspierają *wprowadzaj po jednym nowym nawyku *jeśli dzień bez niego zacznie wydawać ci się niepełny, to wiadomość, że nawyk został wprowadzony *na nawyk wybieraj rzeczy przyjemne *zapisuj postępy na wykresie przez 30 dni)
  5. Dostosuj się, jeśli trzeba! Autorka przekonuje, że życie się zmienia i rytuały też mogą. Podejmij wyzwanie i daj znać za miesiąc czy coś się zmieniło. Mój post weryfikacyjny ukaże się w formie aktualizacji tego artykułu 10 lutego br.

fullsizerender-custom

"Kiedy zmienisz swoje poranki, zmienisz całe swoje życie. To jest coś, o czym ludzie sukcesu dobrze wiedzą."

Znów jestem ukierunkowana na sukces!

dsc_5867g1200

dsc_5893a800

dsc_5894a800

dsc_5856g1200

To tyle w teorii. Za miesiąc efekty mojego miesięcznego wyzwania związanego z wprowadzaniem porannych nawyków. Sama jestem ciekawa, jak się spiszę ;-)