Mała biała. I fotorelacja z Kosu.

Jeden z naszych siedmiu tureckich dni poświęciliśmy na rzecz wyjazdu w stronę pobliskiej wyspy, widzianej z portu w Bodrum i naszej plaży w Bitez. Ową wyspą był grecki Kos. Koszt podróży promem w dwie strony między Bodrum a Kos to rząd 15-20 euro. Pół godziny przed wypłynięciem trzeba spędzić w długiej kolejce do odprawy paszportowej, bo przecież przekraczamy granice państw, choć zwyczajnie do tej wycieczki nam to nie pasuje. Jednak każda dodatkowa pieczątka wbita do paszportu niezmiennie robi na mnie wrażenie.

Dzień spędzony na greckim Kosie wywołał we mnie same dobre emocje. Poczułam się jak na prawdziwych sielskich i niespiesznych wakacjach. Przypomniałam sobie za co pięć lat temu pokochałam Grecję. I już żałowałam, że to miejsce nie stało się naszą główną wakacyjną bazą. Dużo jest subiektywizmu w mojej opinii, bo europejski styl życia generuje we mnie zwyczajnie spory komfort. A uświadomiłam to sobie w trakcie tej krótkiej wycieczki między różnymi kulturowo, a jakże bliskimi dystansowo światami. Brak nachalności greckich tubylców, którzy przecież tak samo jak Turcy żyją w tej okolicy głównie z turystyki, miłe uśmiechy starszych Greczynek w podwórkach, po których zdarzało się nam błądzić, mniej tandety na ryneczkach. Czyli klasyczny powolny i uprzejmy grecki lifestyle, w którym egzystuje się z radością.

2015.05.03_Kos_009

Wszechobecne koty witają nas już od pierwszych kroków na wyspie.

2015.05.03_Kos_010

2015.05.03_Kos_011

Ważnym punktem planowania greckiej wycieczki była w moim przypadku sukienka, którą chciałam ze sobą zabrać. Całą wiosnę szukałam zwiewnej, ażurkowej, letniej "małej białej", ale nie znalazłam nic, co by powaliło mnie na kolana. Dodatkowo budżet jakoś nie chciał się dopiąć i finalnie zakup przełożyłam na bliżej nieokreślone później. Na ratunek przyszły KOBIETY MOJEGO ŻYCIA - jak zawsze niezastąpione, w ilości 5. W ręce trafiła sukienka, uszyta trzydzieści pięć lat temu przez Babcię dla nastoletniej wtedy Mamusi. Przy takich sentymentalnych relikwiach nigdy nie przechodzę niewzruszona!

Poprzednią próbkę moich cennych emocjonalnie pamiątek ubraniowych mogliście oglądać w pierwszym wpisie na blogu: KLIK

2015.05.03_Kos_012

2015.05.03_Kos_013

2015.05.03_Kos_014

Tak wygląda nasz prawdziwy backstage - Marcin każe mi dźwigać aparaty!

2015.05.03_Kos_016

2015.05.03_Kos_017

Korzystając z tańszej europejskiej taryfy nadrabiam zaległości telefoniczne z Rodzinką i internetowe z Instagramem.

2015.05.03_Kos_018

2015.05.03_Kos_020

2015.05.03_Kos_021

2015.05.03_Kos_022

2015.05.03_Kos_023

2015.05.03_Kos_025

2015.05.03_Kos_024

2015.05.03_Kos_029

2015.05.03_Kos_031

2015.05.03_Kos_033

2015.05.03_Kos_035

2015.05.03_Kos_036

2015.05.03_Kos_026

Idziemy zwiedzać zamek Jaonnitów, którzy zajmowali wyspę od XIV do XVI wieku. Oczywiście w tej chwili jeszcze nie wiemy dokąd prowadzi uroczy mostek i co kryje się za bramą... Ale chęć przygody i poznania zakamarków każą nam iść. Kupujemy bilety. Zamek to zbyt monumentalne słowo, bo teren pokrywa łąka z zaniedbanymi ruinami, kilkoma schodami i greckimi kolumnami, ale dla turystycznej przyzwoitości możemy powiedzieć - tak, zwiedziliśmy cenny zabytek miasta Kos.

2015.05.03_Kos_032

2015.05.03_Kos_042

2015.05.03_Kos_044

2015.05.03_Kos_046

2015.05.03_Kos_047

2015.05.03_Kos_048

2015.05.03_Kos_049

2015.05.03_Kos_051

2015.05.03_Kos_053

2015.05.03_Kos_054

2015.05.03_Kos_055

2015.05.03_Kos_056

2015.05.03_Kos_057

2015.05.03_Kos_058

2015.05.03_Kos_067

2015.05.03_Kos_068

2015.05.03_Kos_059

2015.05.03_Kos_062

2015.05.03_Kos_063

2015.05.03_Kos_064

2015.05.03_Kos_079

2015.05.03_Kos_080

2015.05.03_Kos_081

2015.05.03_Kos_085

2015.05.03_Kos_088

2015.05.03_Kos_089

2015.05.03_Kos_090

2015.05.03_Kos_091

2015.05.03_Kos_092

2015.05.03_Kos_094

2015.05.03_Kos_096

2015.05.03_Kos_097

2015.05.03_Kos_098

2015.05.03_Kos_099

Why?

2015.05.03_Kos_100

2015.05.03_Kos_104

2015.05.03_Kos_108

2015.05.03_Kos_109

2015.05.03_Kos_113

2015.05.03_Kos_114

2015.05.03_Kos_115

2015.05.03_Kos_118

2015.05.03_Kos_119

Żeglarska rodzinna knajpa zrobiła na mnie niekłamane wrażenie!

2015.05.03_Kos_120

Ulubiona Chanelka zawsze w pogotowiu.

2015.05.03_Kos_121

2015.05.03_Kos_122

2015.05.03_Kos_123

2015.05.03_Kos_124

Hajs się musi zgadzać!

2015.05.03_Kos_126

2015.05.03_Kos_127

2015.05.03_Kos_129

2015.05.03_Kos_131

2015.05.03_Kos_134

2015.05.03_Kos_135

2015.05.03_Kos_136

2015.05.03_Kos_141

No to wracamy.

2015.05.03_Kos_143Zdjęcia: Kinga i Marcin Malinowscy z www.whiteberry.com.pl