One night in Poznań

Gdybym nie miała odwiecznego sentymentu do Torunia to na swoją osadę wybrałabym Poznań! (No może zaraz po Krakowie...) Póki co wystarcza mi jako stosunkowo bliski cel krótkich wyjazdów, gdy zachce mi się poczuć wielkomiejski nastrój.

Tym razem udało mi się wybrać razem z Kingą z Whiteberry i skutecznie wykorzystać Jej zdolności fotograficzne. Było bardzo zimno i nie tak biało jak w Toruniu, ale poznańskie Stare Miasto w żadnych warunkach nie może prezentować się niekorzystnie!

Zapraszamy na spacer.

2015.01.28_02

2015.01.28_03

2015.01.28_04

2015.01.28_07

2015.01.28_08

2015.01.28_09

2015.01.28_11

2015.01.28_12

2015.01.28_13

2015.01.28_15

2015.01.28_17

2015.01.28_19

2015.01.28_21Jeden kadr, trzydzieści minek. Nie mogłam się zdecydować, którą Wam pokazać... :D2015.01.28_23

2015.01.28_24

2015.01.28_25

2015.01.28_26

2015.01.28_28

2015.01.28_32

2015.01.28_33Fala smutku i niszowego nastroju może dopaść każdego. W najmniej oczekiwanym momencie ;-)2015.01.28_35

2015.01.28_36

2015.01.28_37

2015.01.28_39

2015.01.28_40

2015.01.28_41Parkowanie przy Andersii kończy się takim stanem butów :/2015.01.28_42

Po porannym spacerze zasłużyłyśmy na leniwe śniadanko na Rynku. Cudownie - dla takich chwilek uwielbiam tu zaglądać! <32015.01.28_43

2015.01.28_44

2015.01.28_45

2015.01.28_01Zdjęcia: Whiteberry