mswindows.org cheap office-professional-plus-2016 key parajumpers sale www.troilus.es anneshealinghands.nl canada goose jas parajumpers outlet
1200_01

17

Kwiecień

Casual as usual #2

Wiosna trwa tak nieproporcjonalnie krótko w stosunku do innych pór roku, że śmiem rościć o jej równouprawnienie! W tym roku mam wyjątkowe szczęście, bo dzięki tym kilku zdjęciom uda mi się przemycić jej wspomnienie na dłużej.

Szybki spacer po okolicy, nabranie w płuca pachnącego powietrza i zerwanie garści kwitnących gałązek celem wstawienia do wazonu – działają cuda.

A stylówka? Najzwyczajniejsza na świecie. Połączenie jeansów z innymi elementami w bazowych kolorach sprawdza się u mnie zawsze wtedy gdy ma być luźno, wygodnie i całkowicie niezobowiązująco. Czyli nudno i bezpiecznie – tak jak lubię.

2015.04.11_086

15

Kwiecień

Total black

Czarne total looki nie są tym, co noszę często. Ale jeśli już mi się zdarzają to zdecydowanie bardziej od wariantów codziennych lubię te eleganckie. Czerń ma dla mnie po prostu wydźwięk czysto elegancki, a z codziennością bardziej kojarzą mi się odcienie niebieskiego – takie tam fanaberie…

15

14

Kwiecień

Metro Warszawa

Do niedawna Warszawę lubiłam za duże lotnisko, Złote Tarasy i Impact Fest. Od piątku lubię ją jeszcze za metro! 

2015.04.06_0151200

11

Kwiecień

Pocztówka z Golubia-Dobrzynia

Mam lekki wyrzut sumienia, że szare kadry z lanego poniedziałku publikuję w słoneczną sobotę. Ale przy ogólnej problematyczności życia, pozwolę sobie zbytnio się tym nie przejmować. Mogłabym pominąć tą sesję, utrzymać wiosenny nastrój, poczekać na zdjęcia które przedstawią mnie w korzystniejszej odsłonie, ale nie taki był zamysł bloga.

2015.04.04_33 1200

08

Kwiecień

Jak nosić dzwony?

Jestem tak stara, że pamiętam dawny szał na dzwony! W prawdzie nie ten pierwotny z lat 70. a dopiero z okolic roku 2000, ale to już i tak nie brzmi zbyt świeżo. Nosiłyśmy wtedy rozszerzane biodrówki non stop, nie tolerując żadnych innych modeli spodni. W rurki nawet za karę nikt by nas nie wcisnął. Nie przejmowałyśmy się, że zimą zbieramy nogawkami całe błoto z chodników i mimo niepochlebnych spojrzeń rodziców zakładałyśmy je na glany. Pamiętam ciemnogranatowe z haftowanymi kwiatkami i błękitno niebieskie.

IMG_4650 1200

07

Kwiecień

Radości wielkanocnego weekendu

W minione Święta zaszyłam się na rodzinnej „prowincji” i nie miałam najmniejszych chęci na wystawianie nosa poza domową sielankę. Nie włączyłam komputera, nie wysłałam do nikogo sms’a z życzeniami, nie odpisałam na żadnego maila i nie przygotowałam się do niczego, co w codziennym slangu funkcjonuje pod pojęciem „obowiązek”.

Zajmowałam się najważniejszymi rzeczami na świecie! Cieszyłam się czasem spędzanym z Bliskimi.

Przez całe trzy dni rozmawialiśmy o rzeczach ważnych i wzruszających, dzieląc się całym wachlarzem emocji, wspominaliśmy, oglądaliśmy piękne filmy pod kocami, śmieliśmy się i przekomarzaliśmy, gotowaliśmy i wcinaliśmy pyszności…

2015.03.31_014_1200

03

Kwiecień

Lifestyle’owe fotografie

Nigdy nie zwariowałam na punkcie żadnego medium społecznościowego, nie dzieliłam się życiem w stopniu ingerującym w moją prywatność, nikt nie wiedział kiedy mam gorszy dzień, kiedy piję babciny napar z mięty, co czytam, ani jaki krem do rąk właśnie sobie kupiłam. Raz na pół roku wrzucałam zdjęcie na żaglówce, albo na nartach, bo były to dla mnie chwile szczególnie miłe, a tymi emocjami mogłam cieszyć się na głos i chętnie dzielić ze światem. Bieżące zdjęcia śledzili na bieżąco tylko najbliżsi żyjący realnie moim życiem.

1200

31

Marzec

Kultowe 501

W swojej szafie mam dobrych kilka par Levisów. Jednak nowoczesne, dopasowane modele, z elastanem w składzie, nie do końca pasują mi do hasła ‚klasyczne jeansy’. Dążąc do szafy idealnej muszę świadomie i systematycznie kolekcjonować kultowe bazy  (moją subiektywną listę niezbędnych klasyków zamieściłam tutaj). Jednym z punktów, który spełnia moją wizję i perfekcyjnie stapia się z moim gustem jest ponad 140-letni model Levi’s® 501®. Wielu może nie zrozumieć fascynacji wokół powracających do łask maminych modeli spodni, ale bycia kultową marką nikt już Levi’sowi nie zarzuci. Mając słabość do dobrych marek – tylko kwestią czasu było kiedy na swojej półce położę kultowe 501-nki.

2015.03.25_50 1200

26

Marzec

Get the London Look

Wykorzystuję słoneczko do nieprzyzwoitych granic możliwości. Wczorajsze zdecydowanie ułatwiło nam pracę nad konkursową sesją dla Rimmel’a. Jeśli i Wy macie pomysł na london look – wrzucajcie zdjęcia na Instagram – szczegóły znajdziecie na profilu marki @RimmelLondonPl.

Skoro nie mamy w Toruniu czerwonych budek telefonicznych, ani nawet małego diabelskiego młyna, który w tle można by podciągnąć pod London Eye… to idąc dalszymi skojarzeniami – domeną Londynu są przecież piękne mosty. Dobrze, że w naszym mieście jest ich tyle (!) to mieliśmy w czym wybierać. Jeszcze tylko jeden i zbiorę na blogu całą kolekcję (poprzednia mostowa sesja tutaj).

2015.03.23_23_1200

25

Marzec

Małe wielkie zmiany

No dobra – nie do końca wyszły mi noworoczne postanowienia. Kończy się marzec, a ja nie schudłam, nie przeorganizowałam diametralnie swojego czasu ani budżetu, nie udało mi się przeczytać założonej jednej książki tygodniowo, nie wytrwałam na siłowni, nie skończyłam wielkich porządków w garażu (ba! nawet ich nie zaczęłam), nie skończyłam segregacji ubrań w szafie, nie zamówiłam stolika kawowego u stolarza, nie zaczęłam odkładać pięciozłotówek do słoika… I choć świat nie kończy się na takich drobiazgach to…