Plisowana spódnica

Bydgoskie Przedmieście jest tak wdzięcznym plenerem, że nie raz jeszcze będzie się przewijać na blogu. Tym razem na zdjęciach (cóż za nowość!) pierwsze skrzypce gra moja ulubiona magnolia. I odkryte przez Kingę unikalne, geometryczne wejście do kamienicy. Przy takich cudach - ja jestem drugorzędnym epizodem ;-)

Stylówka już w pełni letnia - początek tygodnia nas rozpieścił i zmanierował. Chcemy tak zawsze!

Plisowana spódnica w wariancie maxi marzyła mi się bardzo długo, ale równie długo nic dla siebie nie mogłam znaleźć. Po raz kolejny sytuacje uratowało Simple. Moją ulubioną długą spódnicę na pewno pamiętacie z tego wpisu (klik). W której wersji prezentuje się lepiej?

Tym wpisem żegnam się przed tygodniową przerwą funkcjonowania bloga. Będę zbierać dużo kwiecistego, letniego materiału na południu Europy i po powrocie bardzo intensywnie nadrobię blogowe zaległości wygenerowane przez kumulację wyjazdów. Bieżąca relacja, na ile internet pozwoli, na moim instagramie (klik).

2015.04.27_01

2015.04.27_02

2015.04.27_06

2015.04.27_03

2015.04.27_09

2015.04.27_10

2015.04.27_11

2015.04.27_12

2015.04.27_13

2015.04.27_14

2015.04.27_15

2015.04.27_16

2015.04.27_17

2015.04.27_18

2015.04.27_19

2015.04.27_21

2015.04.27_24

2015.04.27_26

2015.04.27_27

spódnica i jedwabna bluzka: Simple | denimowa kurteczka: Lee | torebka: Wojas | buty: Ryłko

Zdjęcia: Kinga i Marcin Malinowscy www.whiteberry.com.pl