Hey! Innsbruck, Austria

Innsbruck był na szczycie mojej listy miast do odwiedzenia. Korzystając z faktu poruszania się samochodem po Europie, przy okazji włoskich wakacji, udało nam się zahaczyć o to wyśmienite miasto sportów zimowych. Przyjęliśmy je za tranzytowy punkt noclegowy. Na miejsce dojechaliśmy wieczorem, a przed południem już ruszaliśmy w stronę domu, więc długość pobytu miała prawo pozostawić w nas duży niedosyt. Dodatkowo, biorąc pod uwagę miejsce zakwaterowania – najwyższy hotel w sercu tak wyjątkowego miasta – nie mogę powiedzieć, że jestem nasycona wrażeniami i Innsbruck mogę skreślić, jako zobaczony. Ta krótka wizyta tylko rozpaliła w nas żądzę bliższego przyjrzenia się Tyrolowi. Ciągle pragniemy więcej!