Pocztówka z Golubia-Dobrzynia

Mam lekki wyrzut sumienia, że szare kadry z lanego poniedziałku publikuję w słoneczną sobotę. Ale przy ogólnej problematyczności życia, pozwolę sobie zbytnio się tym nie przejmować. Mogłabym pominąć tą sesję, utrzymać wiosenny nastrój, poczekać na zdjęcia które przedstawią mnie w korzystniejszej odsłonie, ale nie taki był zamysł bloga.