Moja ulubiona tarta truskawkowa

Ubiegłotygodniowa kumulacja świąt silnej i niezależnej kobiety w postaci tłustego czwartku, piątku trzynastego i walentynek sprowokowała myśl o zaaranżowaniu perfekcyjnego obrazka na moim stole. Dom pachnący ciastem w dzieciństwie wygenerował we mnie skalę, w której najwyższy stopień przytulności we wnętrzu możliwy jest do osiągnięcia dopiero w chwili, gdy w kuchni stoi blacha z ciepłą drożdżówką, słoik miodu i butelka mleka.