Marynarka w kratkę

Czasem tak niewiele potrzeba mi do szczęścia, że sama się sobie dziwię. Marynarka w kratkę, którą przyniosłam do domu ze smutnego lumpeksu, sprawia, że od kilku tygodni czuję się wygraną tej jesieni. I choć kolejny rok z rzędu nie zapracowałam, żeby bawić się z koleżankami-blogerkami na fashion weekach, to mam wysokie poczucie, że wygrałam z nimi starcie na trendy. Na pewno starcie w kategorii kto wyda najmniej na modne ciuchy.

marynarka w kratkę_Marta Guzowska_4