7 dni, 7 stylizacji #1

Mam ochotę na pisanie swojego własnego bloga, znów lubię ten pomysł.

Dziś post, w stylu tych, które sama najchętniej podglądam u blogerek modowych, czyli szybki przegląd tygodnia pod względem stylówek – 7 dni, 7 stylówek. U mnie będzie to tak mniej więcej ;-) Zdjęcia do posta robione są telefonem, w naturalnych okolicznościach, bez pracochłonnych sesji ze strojeniem, retuszem, fryzjerem i makijażem, czyli nieskażone profesjonalizmem. Polubiłam to naturalne, pierwotne podejście do blogów. To chyba moja wewnętrzna potrzeba kontry do blogów, które zamieniają się w korporacje.

Poza tym – zgrywając zdjęcia z telefonu orientuję się, ile produkowanych przeze mnie treści przepada i nikt, poza mną, ich nigdy nie ogląda. Chcę się otworzyć :) Przed Państwem – najzwyklejsza Marta. Prosto z komórki.