mswindows.org cheap office-professional-plus-2016 key
projekt-bez-tytulu-5

23

Styczeń

Widelec

Zapomniałam, czym jest lifestyle.

DSC_8449a

08

Wrzesień

Najlepsze śniadania w Toruniu – Moose Restaurant

Chyba o niczym nie pisałam na blogu częściej, jak o tym, że wielbię celebrowanie śniadań ponad wszystkie inne codzienne okoliczności. Nic w tej kwestii się nie zmienia, a dodałabym nawet, że nabiera mocy, gdy mogę się dzielić nimi z Miłością Życia. Charakter weekendowych rytuałów staje się jeszcze bardziej slow od kiedy uczymy się parzyć kawę w Chemexie. Pomijając teraz domowe rozwlekłe schematy – zdarza nam się wstać o świcie na spacer, kiedy miasto jest zupełnie puste (ten post), a po nim naturalnie porządnie zgłodnieć. Wtedy marzymy o śniadaniowni z prawdziwego zdarzenia, która zechce nas ugościć i nakarmić (o 8 w niedzielę naprawdę nie jest łatwo taką znaleźć). Na naszej drodze stanął ostatnio Moose Restaurant (nie tylko na drodze, ale też na wysokości zadania). I zrobił nam śniadanie, jakie najbardziej lubimy!

Marta Guzowska_lifestyle blog_Toruń_1

05

Wrzesień

Mój Toruń

Mieszkam w jednym z najładniejszych miast Polski. Przejeżdżając mostem nad Wisłą mogę codziennie oglądać starówkę wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Często planuję podróże do odległych europejskich miast. Łapiąc się w świadomości, że za mało czasu spędzam na przyglądaniu się własnemu, jakże unikalnemu, miejscu na świecie. Dlatego słuchając swoich wewnętrznych motywacyjnych głosów, z wielkim zaangażowaniem zebrałam się o świcie w minioną niedzielę, kiedy ulice były jeszcze zupełnie puste, i przeszłam przez starówkę nie w tempie zabieganego mieszkańca, a uważnie patrzącego turysty. Toruń był tylko mój! To było wyborne!

denim dress zara_Marta Guzowska

01

Wrzesień

denim dress #2

Jeśli jakiś trend może istnieć wiecznie, wróżę to właśnie denimowi. Co sezon powraca sfokusowany na inną część garderoby, na inny jej krój, bądź kolor, ale ciągle pozostaje tak samo praktyczny, klasyczny, uniwersalny. Na dzisiejszych zdjęciach – kolejny argument za istnieniem mojej jeansowej miłości. Poza boyfriendami, ogrodniczkami i szortami, mój gust w pełni definiują jeansowe sukienki. 

evree kremy recenzja_Marta Guzowska

28

Sierpień

evrēe®

Opublikowałam wczoraj swoje subiektywne TOP 10 kosmetyków, których regularnie używam w codziennej pielęgnacji (link). Materiał do tego wpisu przygotowałam już na początku bieżącego miesiąca i długo nie mogłam zabrać się za jego finalną edycję i publikację – usprawiedliwiając się myślą w tyle głowy, że przez kolejne tygodnie nic się przecież w tym temacie u mnie nie zmieni. Myliłam się. Na dzień dzisiejszy musiałabym stworzyć TOP 11.

denim dress Marta Guzowska

03

Sierpień

Denim dress

Lipiec zakończył się z jednym, honorowym wpisem na blogu. To taki ratunkowy gol dla mnie i to strzelony w doliczonym czasie gry. Cieszy, ale daje do myślenia nad taktyką w poprzednich dziewięćdziesięciu minutach (w moim przypadku było to ponad 30 dni ciszy na blogu). Po chwili okazuje się, że gol nie ma nic wspólnego z dobrą taktyką, bo jest efektem chwilowego zastrzyku adrenaliny i szaleńczej dawki motywacji, która potrwa zaledwie cztery minuty…

sukienka w paski Simple Marta Guzowska

23

Lipiec

Sukienka w paski na lato – stylizacja

Doświadczyłam fenomenu, życiowego oksymoronu, który z zaskoczenia zastawił na mnie sidła.

2015_1200

09

Czerwiec

Festiwal Kolorów w Toruniu – fotorelacja

Święto wiosny i radości Holi pochodzi z tradycji hinduistycznych i nie bez powodu nazywane jest Festiwalem Kolorów. Azjaci obrzucają swoich przyjaciół kolorowymi farbami, celebrując tym samym, bardzo obrazowo, swoją wiosenną radość. Święto ze względu na niezwykle radosny wydźwięk szybko rozpowszechniło się na Europę, a od kilku sezonów odbywa się również w Polsce. Gdy okazało się, że Toruń otwiera listę kilkunastu polskich miast, które zechciałby pokryć się barwnym pyłkiem i zgromadzić na swoim terenie grupki uśmiechniętych festiwalowiczów – wiedzieliśmy, że tam będziemy.

MLN_8696 1200

28

Kwiecień

Wiosenny weekend w mieście

Przepadam za czasem spędzanym na wyjazdach. Uwielbiam biwaki, wyjazdy do dżungli, chodzenie z plecakiem w nieznane, dalekie podróże pociągiem, letnie wieczory nad jeziorem i inne okoliczności, które można podsumować wspólnymi hasłami „wyzwanie” i „przygoda”. Nie przeszkadza mi wtedy fakt, że zdarza mi się wyglądać kompletnie niekorzystnie. Przez wiele podróżniczych doświadczeń nauczyłam się wyważać pewne wartości. Doskonałym przykładem będzie zbliżająca się fotorelacja z mazurskiego rejsu, na którym dużo ważniejsze było dla mnie założenie kolejnej warstwy nietwarzowego polaru niż wyciągnięcie z plecaka modnych, niepraktycznych, wiosennych ubrań

1200

27

Kwiecień

Wiosna w Toruniu

Już jestem! Po ponad tygodniowej przerwie, pełna zapału wróciłam do pracy nad blogiem. Fotorelacja z minionych dni, zarejestrowana amatorskim okiem iPhona pojawi się na blogu już w środę.

W tej chwili ze zdecydowanie największą ochotą zawieszam wzrok na kwiecistych fotografiach. Zimnym wiatrem i falami chwilowo się nacieszyłam. Mam to szczęście, ze warunki środowiskowe po powrocie z chłodnego mazurskiego wyjazdu bardzo mi sprzyjają. Wróciłam na największy wiosenny wysyp kwiatków, pączków i świeżych listków, i to w iście letniej temperaturze. A mało co działa na mnie tak dobrze jak ciepła i pachnąca wiosna …no może jeszcze truskawki! I żeby złapać jak najwięcej dobra z zastanego kwiecistego kwietnia – przenosimy go całymi garściami z trzech wymiarów przestrzeni chociaż na dwa. I właśnie takie obrazki planuję teraz załączać w zdecydowanej przewadze.