mswindows.org cheap office-professional-plus-2016 key parajumpers sale www.troilus.es anneshealinghands.nl canada goose jas parajumpers outlet

27

Kwiecień

Wiosna w Toruniu

Już jestem! Po ponad tygodniowej przerwie, pełna zapału wróciłam do pracy nad blogiem. Fotorelacja z minionych dni, zarejestrowana amatorskim okiem iPhona pojawi się na blogu już w środę.

W tej chwili ze zdecydowanie największą ochotą zawieszam wzrok na kwiecistych fotografiach. Zimnym wiatrem i falami chwilowo się nacieszyłam. Mam to szczęście, ze warunki środowiskowe po powrocie z chłodnego mazurskiego wyjazdu bardzo mi sprzyjają. Wróciłam na największy wiosenny wysyp kwiatków, pączków i świeżych listków, i to w iście letniej temperaturze. A mało co działa na mnie tak dobrze jak ciepła i pachnąca wiosna …no może jeszcze truskawki! I żeby złapać jak najwięcej dobra z zastanego kwiecistego kwietnia – przenosimy go całymi garściami z trzech wymiarów przestrzeni chociaż na dwa. I właśnie takie obrazki planuję teraz załączać w zdecydowanej przewadze.

26

Marzec

Get the London Look

Wykorzystuję słoneczko do nieprzyzwoitych granic możliwości. Wczorajsze zdecydowanie ułatwiło nam pracę nad konkursową sesją dla Rimmel’a. Jeśli i Wy macie pomysł na london look – wrzucajcie zdjęcia na Instagram – szczegóły znajdziecie na profilu marki @RimmelLondonPl.

Skoro nie mamy w Toruniu czerwonych budek telefonicznych, ani nawet małego diabelskiego młyna, który w tle można by podciągnąć pod London Eye… to idąc dalszymi skojarzeniami – domeną Londynu są przecież piękne mosty. Dobrze, że w naszym mieście jest ich tyle (!) to mieliśmy w czym wybierać. Jeszcze tylko jeden i zbiorę na blogu całą kolekcję (poprzednia mostowa sesja tutaj).

20

Marzec

Bydgoskie przedmieście

Dzisiaj klasyka. Dzień wymagał codziennej elegancji, więc nie przesadzając z naciskiem na elegancję, darowałam sobie garnitur. Biała koszula z geometryczną marynarką i szpilkami zostały w okolicach oficjalnych, a boyfriendy wplotły ułamek wygody i luzu.

22

Luty

Marząc o lofcie

Loft jest moim marzeniem. Cegła w połączeniu ze szkłem, metalem i surowym drewnem to 100% mojego gustu. Duża otwarta przestrzeń z antresolą jest tym, co marzę w przyszłości urządzić. Ze skandynawskim podtekstem. Dlatego każde miejsce w tym stylu, odkryte gdzieś w zakamarkach Torunia – szybko ląduje na zdjęciach, żeby wesprzeć folder „domowe inspiracje”.

20

Luty

Wielki Ptak radzi jak przetrwać mróz

Czytałam kiedyś jakiś survivalowy artykuł o tym, jak przetrwać, gdy znajdziemy się z przyczyn ekstremalnych w stanie zagrożenia dużym mrozem… Streszczając, były tam hasła brzmiące bardzo oczywiście, czyli: zapewnienie sobie dostępu do wody i pożywienia, schronienie, ciepła odzież i ogień. Brzmi super banalnie!

Ale odnoszę wrażenie, ze te podstawowe zasady nie są przez nas prawidłowo interpretowane i  traktowane poważnie na codziennym, zdawałoby się, że bezpiecznym gruncie. Może w naszych realiach faktycznie nie muszą ratować nam życia, ale na pewno pomogą w większym komforcie przetrwać niewygodną dla organizmu porę roku.

14

Luty

Be my Valentine!

Pamiętam przesympatyczne szkolne czasy, w których dostawałam papierowe walentynki od moich kolegów. Wtedy nie myślałam o tym dniu jak o kolejnym przejawie rozwijającej się komercji. Mając kilkanaście lat to były małe, szczere gesty sympatii, nie wymagające wydania więcej niż 70 groszy na kartkę lub lizaka. A radość z ich otrzymywania pamiętam do dzisiaj.
Z czasem, gdy ktoś wpadł na pomysł jak świetne źródło dochodu można zrobić na naszych emocjach, przestałam się tym dniem zachwycać.

13

Luty

Gotyk na dotyk

Choć wszystkich próbuję przekonać do słuszności wielbienia skandynawskiego stylu, choć poddałam się prostocie i przytulności jego dizajnu bez reszty i najchętniej zaszyłabym się teraz w drewnianej chatce z kominkiem gdzieś w głębokiej, śnieżnej Norwegii… to miłości do Torunia się nie wyrzeknę!

Przedzamcze jest tak bardzo toruńskie, że bardziej się już nie da. Styl gotycki w modzie kompletnie nie jest z mojej bajki, ale gotyk na wyciągnięcie ręki w miejskich zakamarkach już tak!

06

Luty

Monochromatycznie, geometrycznie, minimalistycznie

Od długiego czasu pracuję nad minimalizmem w swoim życiu. Nie obsesyjnym, lecz czysto praktycznym. Pracuję, bo ciągle stawiam małe, lecz zauważalne kroki. Cała ta myśl zaczęła się od fascynacji skandynawskim dizajnem, z którym sukcesywnie zaczęłam oswajać swój mały kąt. Każdy kąt. Odbiło się to na ilości mebli, drobnych gratów i w końcu też ubrań.

23

Styczeń

Kawiarnia pod kolor spódnicy

Nie wiem ile osób przy wyborze lokalu na przedpołudniową szybką kawę kieruje się kryterium wystroju wnętrza… pod kątem spójności kolorystycznej ze swoją spódnicą. Wiem, że taka nisza musi jednak istnieć, bo 13 stycznia osobiście do niej dołączyłam. Przyjmując założenie, że samo założenie otwarcie bloga czyni mnie blogerem, mogłam pozwolić sobie na wytknięcie tego przykładowego, małego absurdu, z jakimi zapewne skonfrontuje mnie jeszcze przyszłość „w tej branży”.