mswindows.org cheap office-professional-plus-2016 key
MLN_8696 1200

28

Kwiecień

Wiosenny weekend w mieście

Przepadam za czasem spędzanym na wyjazdach. Uwielbiam biwaki, wyjazdy do dżungli, chodzenie z plecakiem w nieznane, dalekie podróże pociągiem, letnie wieczory nad jeziorem i inne okoliczności, które można podsumować wspólnymi hasłami „wyzwanie” i „przygoda”. Nie przeszkadza mi wtedy fakt, że zdarza mi się wyglądać kompletnie niekorzystnie. Przez wiele podróżniczych doświadczeń nauczyłam się wyważać pewne wartości. Doskonałym przykładem będzie zbliżająca się fotorelacja z mazurskiego rejsu, na którym dużo ważniejsze było dla mnie założenie kolejnej warstwy nietwarzowego polaru niż wyciągnięcie z plecaka modnych, niepraktycznych, wiosennych ubrań

1200

27

Kwiecień

Wiosna w Toruniu

Już jestem! Po ponad tygodniowej przerwie, pełna zapału wróciłam do pracy nad blogiem. Fotorelacja z minionych dni, zarejestrowana amatorskim okiem iPhona pojawi się na blogu już w środę.

W tej chwili ze zdecydowanie największą ochotą zawieszam wzrok na kwiecistych fotografiach. Zimnym wiatrem i falami chwilowo się nacieszyłam. Mam to szczęście, ze warunki środowiskowe po powrocie z chłodnego mazurskiego wyjazdu bardzo mi sprzyjają. Wróciłam na największy wiosenny wysyp kwiatków, pączków i świeżych listków, i to w iście letniej temperaturze. A mało co działa na mnie tak dobrze jak ciepła i pachnąca wiosna …no może jeszcze truskawki! I żeby złapać jak najwięcej dobra z zastanego kwiecistego kwietnia – przenosimy go całymi garściami z trzech wymiarów przestrzeni chociaż na dwa. I właśnie takie obrazki planuję teraz załączać w zdecydowanej przewadze.

1200_01

17

Kwiecień

Casual as usual #2

Wiosna trwa tak nieproporcjonalnie krótko w stosunku do innych pór roku, że śmiem rościć o jej równouprawnienie! W tym roku mam wyjątkowe szczęście, bo dzięki tym kilku zdjęciom uda mi się przemycić jej wspomnienie na dłużej.

Szybki spacer po okolicy, nabranie w płuca pachnącego powietrza i zerwanie garści kwitnących gałązek celem wstawienia do wazonu – działają cuda.

A stylówka? Najzwyczajniejsza na świecie. Połączenie jeansów z innymi elementami w bazowych kolorach sprawdza się u mnie zawsze wtedy gdy ma być luźno, wygodnie i całkowicie niezobowiązująco. Czyli nudno i bezpiecznie – tak jak lubię.

2015.04.11_086

15

Kwiecień

Total black

Czarne total looki nie są tym, co noszę często. Ale jeśli już mi się zdarzają to zdecydowanie bardziej od wariantów codziennych lubię te eleganckie. Czerń ma dla mnie po prostu wydźwięk czysto elegancki, a z codziennością bardziej kojarzą mi się odcienie niebieskiego – takie tam fanaberie…

2015.04.04_33 1200

08

Kwiecień

Jak nosić dzwony?

Jestem tak stara, że pamiętam dawny szał na dzwony! W prawdzie nie ten pierwotny z lat 70. a dopiero z okolic roku 2000, ale to już i tak nie brzmi zbyt świeżo. Nosiłyśmy wtedy rozszerzane biodrówki non stop, nie tolerując żadnych innych modeli spodni. W rurki nawet za karę nikt by nas nie wcisnął. Nie przejmowałyśmy się, że zimą zbieramy nogawkami całe błoto z chodników i mimo niepochlebnych spojrzeń rodziców zakładałyśmy je na glany. Pamiętam ciemnogranatowe z haftowanymi kwiatkami i błękitno niebieskie.

2015.03.23_23_1200

25

Marzec

Małe wielkie zmiany

No dobra – nie do końca wyszły mi noworoczne postanowienia. Kończy się marzec, a ja nie schudłam, nie przeorganizowałam diametralnie swojego czasu ani budżetu, nie udało mi się przeczytać założonej jednej książki tygodniowo, nie wytrwałam na siłowni, nie skończyłam wielkich porządków w garażu (ba! nawet ich nie zaczęłam), nie skończyłam segregacji ubrań w szafie, nie zamówiłam stolika kawowego u stolarza, nie zaczęłam odkładać pięciozłotówek do słoika… I choć świat nie kończy się na takich drobiazgach to…