Winter wonderland

Tak bardzo marzyliśmy o zimowej scenerii do zdjęć, że nie mogliśmy przegapić tych śnieżnych chwilek! Czym prędzej przybiegłam do Kingi i Marcina, żeby cenne płatki nie zdążyły poddać się odwilży. Miejskie botki musiały poświęcić się dla leśnego pleneru, tusz na rzęsach zdążył się rozmoczyć, szelki ogrodniczek opadły... ale zdążyliśmy! Odkryłam po raz kolejny jak wielki potencjał kryje za sobą nasza niepozorna sąsiedzka okolica. Sesja szybko znalazła się w zbiorze naszych ulubionych. Dlatego bez skrupułów zasypuję Was falą jej białych rezultatów!

2015.01.27_01

2015.01.27_03

2015.01.27_04

2015.01.27_05

2015.01.27_06

2015.01.27_07

2015.01.27_08

2015.01.27_09

2015.01.27_10

2015.01.27_14

2015.01.27_dwa2

2015.01.27_17

2015.01.27_22

2015.01.27_23

2015.01.27_27

2015.01.27_32

2015.01.27_33

2015.01.27_36

2015.01.27_37

2015.01.27_38

2015.01.27_39

2015.01.27_41

2015.01.27_43

2015.01.27_45

2015.01.27_46

2015.01.27_47

2015.01.27_48

2015.01.27_50

2015.01.27_53

2015.01.27_54

2015.01.27_55

2015.01.27_57

2015.01.27_58

2015.01.27_59

2015.01.27_60ogrodniczki: Lee | botki: Wojas | kurtka: Massimo Dutti | sweter: Levi's | opaska: handmade Babci | szalik: no name

Zdjęcia: Kinga i Marcin Malinowscy www.whiteberry.com.pl