13

Październik

Plan na jesień

Muszę mierzyć się codziennie z negatywnym nastawieniem do jesieni. Nie chcę, żeby szare czynniki zewnętrzne przejmowały kontrolę nad moim nastrojem. Jesień dysponuje specyficznym nastrojem, który można przekuć w wiele dobrego. Wystarczy się pozytywnie nastawić i chcieć zainspirować. Mam kilka swoich sposobów na dzielne przetrwanie tego depresyjnego czasu, na przejście z uśmiechem przez kałuże i odnalezienie przytulności w mroku. To czas na celebrowanie czasu w domu – rzecz, którą bardzo lubię. Chcę wykorzystać ten specyficzny czas świadomie, dobrze, nie zmarnować go, bo przecież wiosna przyjdzie szybciej, niż nam wszystkim się wydaje :-) Dacie się zainspirować?

Read more

11

Październik

#birthdaygirl 28 przemyśleń na 28 urodziny

Dziś wypada mój dzień zmiany wieku. Od dziś mam 28 lat. Uwielbiam swoje urodziny. Nasza rodzinka zawsze dba, żeby dni wyjątkowe były wyjątkowe. Za to ich kocham!

Napisałam bardzo prywatny, analityczny, szczery post. Jest efektem burzy mózgu rozpętanej od rana nad moim życiem. Ponieważ takie daty, jak urodziny, mimowolnie prowokują egzystencjalne przemyślenia. Usiadłam i zrobiłam szybki rachunek sumienia, analizę bieżących myśli, po czym spisałam sobie kilka życiowych, reprezentatywnych wniosków. Kilka zdań o tym, co dziś wiem, co chcę, co lubię, co mam, czego nie akceptuję, co planuję. Młodsza Marta powinna była to przeczytać.

Read more

18

Wrzesień

palmiarnia poznańska

Zabrakło nam dziś ciepła. Poszliśmy więc do tropikalnej palmiarni. Pobawiliśmy się Nikonem, nacieszyliśmy oczy odcieniami zieleni i wyjątkowymi okazami moich ulubionych sukulentów.

Zdjęcia wyszły nam tak dobre, że naszą wizytę postanowiłam ubrać tylko w fotorelację.

10

Wrzesień

Blush

Blush/ washed pink/ pale pink/ dusty pink/ dusty rose/ old rose/ copper blush/ nude – pod takimi nazwami można go spotkać w internecie, na paletach kolorystycznych, na tablicach inspiracji. Jak by go nie nazwać, jest po prostu odcieniem różu, w lekko przybrudzonej, zneutralizowanej wersji. W codziennym otoczeniu to kolor zasuszonych róż, kwitnących wiśni, mlecznego koktajlu truskawkowego, peoni, lodów malinowych. To bezpieczny, niekontrowersyjny kolor. W modzie kojarzy mi się bezpośrednio z markami miu miu i acne studios.

Ten kolor mnie ostatnio intryguje i inspiruje. Ale muszę widzieć go w chłodnym otoczeniu innych kolorów i materiałów, żeby mógł mi się naprawdę podobać. Połączenia z beżami, szarościami, czernią i bielą, z naturalną zielenią roślin, z ciemnym odcieniem jeansu, a w wersji odważniejszej z czerwienią, kolorem wina lub śliwki – są moimi ulubionymi i jedynymi dopuszczalnymi. Lubię go na spranym lnie, chropowatej wełnie, jedwabiu, prążkowanej bawełnie, a we wnętrzach na tle betonu,

05

Wrzesień

Mój Toruń

Mieszkam w jednym z najładniejszych miast Polski. Przejeżdżając mostem nad Wisłą mogę codziennie oglądać starówkę wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Często planuję podróże do odległych europejskich miast. Łapiąc się w świadomości, że za mało czasu spędzam na przyglądaniu się własnemu, jakże unikalnemu, miejscu na świecie. Dlatego słuchając swoich wewnętrznych motywacyjnych głosów, z wielkim zaangażowaniem zebrałam się o świcie w minioną niedzielę, kiedy ulice były jeszcze zupełnie puste, i przeszłam przez starówkę nie w tempie zabieganego mieszkańca, a uważnie patrzącego turysty. Toruń był tylko mój! To było wyborne!

30

Sierpień

Bałamutka

Można zakochać się w t-shircie. Dla mnie wystarczy, że jest przyjemny w dotyku, wie jak podkreślić atuty, pasuje do mojego charakteru oraz zapewnia poczucie swobody. Dobra jakość materiału oraz pielęgnowanie więzi przez jego odpowiednią konserwację gwarantuje, że zostanie ze mną na długo. Daję się bałamucić, inwestuję, ale tylko w najlepsze egzemplarze. 

23

Sierpień

zwykłość

Dni zupełnie zwyczajne, niespieszne, nieskomplikowane to ostatnio moje ulubione. Lubię, kiedy kalendarz nie wypełnia się zajętymi godzinami, a ja mogę oddawać się rzeczom absolutnie prostym, w towarzystwie ludzi najważniejszych. Najwięcej takiego czasu rozbija się oczywiście wokół weekendów i to je wynoszę na piedestał. Im jestem starsza, tym więcej wartości widzę w prostocie, tym bardziej nie chcę nigdzie pędzić, tym prostsze cieszą mnie zajęcia.

W weekendy mam czas na wzmożone myślenie i marzenia. Wychodzimy wtedy na spacery, jemy gofry, spotykamy się z Rodziną, gramy w planszówki, jeździmy na rolkach i rowerze, bawimy się ze zwierzętami, dopieszczamy dom, czytamy, długo śpimy, pijemy kawę w odświętnych filiżankach… Wtedy mamy wszystko!

Read more

26

Lipiec

Cacti

Lubię kaktusy. Moja domowa kolekcja sukulentów wciąż rośnie, białą przestrzeń kawalerki ożywiają coraz liczniejsze zielone siedliska. Z zazdrością oglądam ciągle przepalone słońcem zdjęcia instagramowiczów z wycieczek w tropikalne rejony świata, gdzie temat główny ekspozycji oscyluje przy okazałych sukulentach. Nie wiem z czego ta moja fascynacja wynika, ale towarzyszy mi od wczesnych lat szkolnych i nie słabnie. Wierzę, że w dorosłym życiu takie małe zajawki wpływają bardzo pozytywnie na rozwój i zmysły, więc się nie ograniczam.

Nasza dwutygodniowa wyprawa zaspokoiła multum moim estetycznych pragnień! Włochy rozłożyły przed nami wachlarz różnorodnych plenerów – od monumentalnych wysokich gór, przez najstarsze zabytkowe miasta, do spokojnych toskańskich wiosek i miasteczek. Byliśmy w miejscach, o istnieniu których nie miałam pojęcia, a które swym pięknem powaliły mnie na kolana, próbowaliśmy przedziwnych smaków, które zapamiętamy na zawsze, nauczyliśmy się nowych włoskich dialogów… A przy tym wszystkich, zrobiliśmy zdjęcia, o których marzyłam!

Więcej takiego idealnego życia, poproszę!

09

Lipiec

The art of packing

Wakacje szybko weryfikują gust i potrzeby. Pakując się na wyjazd mam ochotę otaczać się tylko ulubionymi, najładniejszymi, jednocześnie najwygodniejszymi i sprawdzonymi rzeczami. Nie zostawiam miejsca na „może być” i „średnio”. Lista rzeczy do spakowania powiela się więc w praktyce z listą moich codziennych ulubieńców, tylko w ilości kompaktowej.

Bardzo inspirują mnie materiały dotyczące organizacji życia, domu, szaf, czy walizek. Porównuję swoje systemy i przyzwyczajenia, ciągle uczę się praktycznych drobiazgów – wszystko po to, aby ułatwiać sobie życie. Dzisiaj to ja, przy okazji wakacyjnego wyjazdu, publikuję swoje podsumowanie dotyczące sztuki pakowania.

23

Czerwiec

Kapelusz z szerokim rondem

Lato uruchamia we mnie najsilniejsze sukienkowe fascynacje. Sukienki bowiem świetnie rozumieją się z najbardziej romantyczną częścią mojej natury, o której istnienie bym się czasem nie podejrzewała.

Niewiele sezonowych trendów wdrażam. Przesiewam je pod siebie drobiazgowo. Odsłonięte ramiona bluzek i sukienek zachwyciły mnie już rok temu, więc postanowiłam poddać się im zupełnie bez wyrzutów.

Dorzucając do mojej lekkiej koszulowej sukienki z wyjątkowym dekoltem kapelusz o szerokim rondzie – wszystkie sielskie prowincje eksplorowane w pełnym słońcu będą mi tego lata niestraszne!